Premiera Hyundaia Tucsona

2015-11-30
12:43:55

 

 

 

"Przez 40 lat nie widziałem tak szybko rozwijającej się marki, z zachowaniem tak wysokich standardów i tak wysokiej jakości" – powiedział Maciej Wisławski jeden z najlepszych polskich pilotów rajdowych odnosząc się do marki Hyundai. Znakomity pilot był gościem specjalnym na prezentacji najnowszego Hyundaia Tucsona, która miała miejsce w salonie kaliskiego dealera marki, firmy Auto Centrum Lis w ubiegły piątek/

 – W latach 50, 60 i 70 pokutował stereotyp, że najlepsze jakościowo auta mogą pochodzić tylko z Zachodu. Ten stereotyp zaczął zmieniać się w latach 90, kiedy furorę na śwoatowych rynkach motoryzacyjnych zaczęły robić pojazdy z dalekiego Wschodu. Dlaczego? Bo były to auta prefekcyjne, trwałe o znakomitych osiągach i dużej dozie innowacyjności – podkreślał Wisławski.
Czy tego typu opinia to wyraz kurtuazji wobec organizatorów piątkowego spotkania? Bynajmniej. – Dowodem technologicznego postępu, jaki jest udziałem marki z Korei jest m.in. coraz większa obecność w rajach samochodowych WRC. Obecnie aż trzech kierowców jeździ samochodami z logo Hyunadia – dodaje mistrz, który na fotelu pilota spędził prawie 40 lat u boku najlepszych kierowców rajdowych, m.in. mistrzów Europy Krzysztofa Hołowczyca i Kajetana Kajetanowicza. – 100 tys. kilometrów odcinków specjalnych – zaznacza.
O tym, że rośnie popularność marki z Dalekiego Wschodu w Polsce nie trzeba nikogo przekonywać. Nowy Tucson również przypadł do gustu Polakom.

– Od września, czyli od momentu, kiedy nowy Tucson pojawił się w polskich salonach sprzedaliśmy ponad 100 sztuk tych samochodów – informuje Grzegorz Bogacz, dyrektor sprzedaży Auto Centrum Lis. – Jak na nasze, kaliskie realia to znakomity wynik – podkreśla.
To konsekwencja postępu technologicznego, jaki dokonał się na przestrzeni lat, ale również pracy dealera, który zasłużył na tytuł Dealera Roku 2014, o czym przypomniał Maciej Wisławski zebranym na piątkowej uroczystości. – Zapotrzebowanie na nowego Tucsona jest tak duże, że fabryka w Czechach, bo tam jest produkowany, musiała znacznie zwiększyć moce przerobowe, aby sprostać zamówieniom. Obecnie z taśm, co minutę schodzi jeden egzemplarz – podkreśla Grzegorz Bogacz. Zwraca również uwagę na bardzo przemyślaną strategię koncernu. M.in. na powołanie w 2007 roku Centrum Rozwoju na Europę we Frankfurcie, dzieki któremu na rynek europejski trafiają auta dostosowane do gustów klientów ze Starego Kontynentu.

O tym, że w Polsce rośnie zainteresowanie produktami koreańskiego giganta może, pośrednio, świadczyć również frekwencja na prezentacji. W piątkowy wieczór w salonie Auto Centrum Lis pojawiło się aż kilkuset gości. Magnesem były oczywiście auta; oprócz Tucsona gospodarze zaprezentowali również nowego Santa Fe po liftingu. Dopełnieniem był program artystyczny w wykonaniu grupy Atelier z Krakowa oraz liczne atrakcje. Oblężenie przeżywało zaimprowizowane kasyno – symbol „zmiany zasad gry” oraz profesjonalny symulator jazdy na torze wyścigowym zasponsorowanym przez  firmę Hestia. Najlepsi gracze przy zielonych stolikach otrzymali nagrody, m.in. zatankowanego do pełna Hyundaia na weekend. O żołądki i podniebienia gości zadbał hotel Kristoff z Łaszkowa.